Niezbędnik pielgrzyma. Part 1.

     Na pielgrzymce po raz pierwszy byłam w 2016 roku razem z moją przyjaciółką Magdaleną. Była to całkowicie spontaniczna decyzja, podjęta w zaledwie dwa dni. Muszę  przyznać, że jak na pierwszą pielgrzymkę przygotowane materialnie byłyśmy praktycznie na medal. 💪😁Być może stało się tak dzięki moim wcześniejszym doświadczeniom związanym z biwakowaniem i festiwalami, a być może dzięki dokładnej analizie wszelkiego rodzaju forów i wpisów na różnych blogach.
     O tym, że w tym roku również podejmę się przejścia pewnego pielgrzymkowego etapu zdecydowałam dzisiaj. Niestety nie będę obecna na całej pielgrzymce ze względów zawodowych... Od razu zaczęłam myśleć nad tym co zabrać ze sobą, tak żeby na pielgrzymkę nie wydać fortuny, bo przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Z tego powodu postanowiłam przygotować krótki poradnik o tym co zabieram ze sobą na pielgrzymkę - wzorem innych pomocnych mi wpisów. A że uwielbiam wszelkiego rodzaju planowanie, tak więc zabieram się do tego zadania z nieskrywaną radością. 💪
     W kolejnym z moich wpisów podejmę się przygotowania wpisu dotyczącego "poradnika duchowego". Zapewne nie będzie on profesjonalny, pewnie będzie odbiegał w wielu aspektach od tego co jest istotnym dla innych, doświadczonych już pielgrzymów, jednak chciałabym pozbierać moje myśli i z kimś się nimi podzielić.
Po tym krótki wstępie zapraszam Was do lektury. 💓

W edycji niektórych punktów pomogła mi niezastąpiona Doris. 😀


I. Kategoria "DUŻE I NIEZBĘDNE"

1. Namiot bądź miejsce w namiocie u innego pielgrzyma. 😀

Warto zaopatrzyć się w namiot, który potrafimy sprawnie zarówno rozłożyć jak i złożyć. Jest to niebywale przydatna umiejętność, chociażby z tego względu, że nie zawsze będziemy wykonywać ją w sprzyjających nam warunkach atmosferycznych. Z namiotów szybko rozkładających się polecam namioty z Decathlonu, Quechua. Przy okazji wszystkim niedoświadczonym w składaniu tychże namiotów polecam kilkugodzinny trening jeszcze przed wyjściem do Częstochowy, co też sama uczynię w ramach przypomnienia. Tak - te namioty zdecydowanie są kłopotliwe dla wielu osób. 😋
Starsze namioty warto zaimpregnować. Te "niepewne" możemy dodatkowo zabezpieczyć folią malarską, która nie zajmie dużo miejsca w naszym bagażu.
2. Śpiwór.

Ciepły śpiwór do podstawa. Sierpniowe noce bywają chłodne, a noc ma nam służyć do regeneracji, a nie szczękania zębami z zimna. 😀 Samej marzy mi się super śpiwór przystosowany do niskich temperatur, ale póki co muszę poradzić sobie z takim najtańszym za ok. 30 zł.

3. Materac lub karimata. 

Karimata ma tą zaletę, że jest:
  • lekka,
  • rozkładamy ją i od razu możemy przystąpić do wspaniałej czynności jaką jest leżenie, tudzież siedzenie ;),
  • może nam posłużyć podczas postojów jako siedzisko,
  • jest tania.
Mając w domu materac wybieram jednak właśnie jego z jednej zasadniczej przyczyny. Po całym dniu wędrówki nie ma większego zbawienia niż miękki materac. Miałyśmy z Magdą materac w 2016 roku i jest to najlepsze co mogłyśmy ze sobą zabrać. Jedynym minusem jest to, że małe namioty z Quechua są dość niskie i leżąc na materacu mamy "podsufitkę" kilkanaście centymetrów nad nosem. Decydując się na materac trzeba pamiętać o pompce do materaca.

4. Miska/wiaderko do mycia.

Służą do przyniesienia wody i wykąpania się. Grupa, z którą idę ma na stanie (o ile nic się nie zmieniło) turystyczne prysznice ze zbiornikami na wodę, jednak warto pamiętać, że:
  • nie zawsze wystarczy wody dla wszystkich,
  • prysznice mogą z różnych względów zostać nierozłożone,
  • trzeba liczyć się z dość długą kolejką,
  • czasem chciałabyś/chciałbyś jedynie pomoczyć zmęczone stopy, 😉
  • a czasem chcąc zaoszczędzić czas myjesz głowę i włosy gdzieś na uboczu, aby później w "kabinie" szybko się umyć, podczas gdy Twoje włosy już schną.
Ja wybrałam rozkładane wiaderko z Biedronki, które pojawia się w ofercie różnych marketów co jakiś czas.

5. Torba lub plecak na cały ten majdan.

Walizek nie polecam osobom, które nie mają w namiocie przedsionka i nie potrafią do rana się zdecydować w co się ubiorą, czy co może im się przydać. Nie raz i nie dwa walizka Magdy lądowała przed namiotem (również w deszcz), bo w środku nie miałyśmy na nią miejsca. Mało komfortowa sytuacji. 
Torby i plecaki można również zapakować w coś od deszczu lub rzeczy w nie zapakowane pakować w mniejsze reklamówki, które uchronią je od wilgoci, ponieważ, gdy przychodzimy na nocleg, najczęściej wygląda to tak, że nasze bagaże są już wyniesione z autokaru (przewozu bagaży) na zewnątrz i czasem mogą zmoknąć.

II. Kategoria "BAGAŻ ZASADNICZY - NIEZBĘDNY DO PRZEŻYCIA"

1. Rozchodzone i wygodne buty.
2. Rozchodzone awaryjne buty.
3. Klapki pod prysznic.
4. Bielizna na każdy dzień.
5. Grube skarpety, które poratują nas nie tylko w zimne noce, ale też polecane są przez niektórych jako wyjście awaryjne przy odciskach.
6. Luźne i schludne ubrania, które nie będą odsłaniały zbyt wiele.
7. Dres czy leginsy do spania.
8. Ciepła bluza/polar/sweter do spania czy na chłodne dni.
9. Ręcznik. Najlepiej szybkoschnący lub dwa małe, które będziemy mogli na zmianę dosuszać. 
10. Kosmetyczka.
11. Worki na śmieci - posłużą nie tylko na śmieci, lecz i na brudne czy przemoczone ubrania.
12. Papier toaletowy.


III. Kategoria "KOSMETYCZKA (Z DOŚĆ DAMSKIEGO PUNKTU WIDZENIA)"

1. Szczotka lub grzebień do włosów.
*gumki i spinki do dłuższych włosów.
2. Lusterko.
3. Szczoteczka i pasta do zębów.
4. Dezodorant.
5. Żel do mycia ciała.
*żel do mycia twarzy, jeśli ktoś używa.
*szczoteczka do mycia twarzy. Dziesiątki kilometrów pokonanych w różnych warunkach, często wśród dużego ruchu ulicznego sprzyjają niedoskonałościom skóry. Jeśli ktoś ma problemy z cerą powinien o nią dbać i uważam, że pielgrzymka nie zwalnia nas  z tego obowiązku. 😃
*jeśli używamy tuszu do rzęs warto zabrać jakieś mleczko, którym zmyjemy tusz.
6. Szampon do włosów.
7. Odżywka do włosów - sorry, inaczej nie rozczeszę. 😋
8. Pilniczek do paznokci.
9. Pumeks lub tarka do pięt - chyba bardziej do domycia stóp niż ich pielęgnacji...
10. Płatki kosmetyczne, patyczki kosmetyczne.
11. Wkładki, podpaski, tampony - wg uznania.
12. Balsam do ust (najlepiej z filtrem UV).
13. Korektor do  zakamuflowania niedoskonałości skóry.
14. Tusz do rzęs.
15. Puder matujący.
*o ile cała pielgrzymka nie wymaga od nas nienagannego wyglądu, tak pamiętałabym, że finałem naszego pielgrzymowania jest święto. Warto wtedy zatroszczyć się o ładny wygląd, zarówno jeśli chodzi o czyste ubranie jak i makijaż jeśli go nosimy. Ja o tym ostatnio zapomniałam i bez makijażu czułam się po prostu źle. Coś w deseń stwierdzenia, że poprzez dbałość o nasz wygląd okazujemy również innym szacunek. 
16. Maszynka do golenia.
17. Chusteczki nawilżane (jak te dla bobasów).





IV. Kategoria "BAGAŻ PODRĘCZNY - CZYLI TO CO WARTO MIEĆ CIĄGLE PRZY SOBIE"

1. Plecak/nerka na niezbędne nam rzeczy podczas trasy.

Jedni preferują większe, inni mniejsze a największym powodzeniem i tak cieszą się plecaczki z Decathlonu. Koszt plecaka to 12.99 zł. 




2. Dokumenty, identyfikator, pieniążki.

Zabieram dowód osobisty. Studentom i osobom posiadającym zniżki przypominam o zabraniu legitymacji, która uprawnia ich do zniżek, czy to w komunikacji miejskiej już w samej Częstochowie czy w pociągu, autokarze - drodze powrotnej do domu.  Warto zabrać ze sobą też trochę gotówki, ponieważ w sklepikach obwoźnych towarzyszących nam w drodze można płacić tylko gotówką. Kartę również warto zabrać, żeby opłacić już bilet powrotny czy zapłacić za inne przyjemności w Częstochowie, czy w miejscowych sklepach. 

3. Różaniec.

Ten, do którego jesteśmy najbardziej przywiązani. 💚💛

4. Telefon.

Pielgrzymka pielgrzymką, ale nie oszukujmy się - chcemy mieć kontakt ze światem. No chyba, że postanowimy inaczej. Ja zabieram. Chociażby z tego względu, że podczas poprzedniej pielgrzymki nie miałam okazji uwiecznić wielu wspaniałych chwil na fotografiach. Aparaty fotograficzne są w większości nieporęczne a już na pewno nie uszczęśliwi nas ich dźwiganie. Telefon z aparatem to wg mnie najlepsze rozwiązanie. Zresztą co tu się rozwodzić... To kwestia bardzo indywidualna. Jeśli zabieramy telefon to nie zapomnijmy o ładowarce. 

5. Długopis 

Może posłużyć nam głównie do zapisywania intencji. Ja osobiście zabiorę również przygotowane karteczki z intencjami. Zwykle karteczki są również rozdawane w trasie, jednak na szybko nie umiem napisać nic mądrego... 😉

6. Coś na głowę 

- najlepiej z jasnego materiału.

7. Coś od słońca

- jeśli wiemy, że nasza skóra jest podatna na poparzenia słoneczne. Ja biorę krem do opalania w saszetkach (próbki z apteki).

8. Coś od deszczu

- kurtki, płaszcze, peleryny. Kto co lubi. Najlepiej coś co nie zajmie nam dużo miejsca. Tu również z pomocą przychodzi nam Decathlon i ich peleryny, czyli niemal must have pielgrzymkowych trendów. 😜 Parasolka nie sprawdzi się... 



9. Chusteczki higieniczne/papier toaletowy.

10. Mokre chusteczki/żel antybakteryjny.

11. Coś do siedzenia na postojach. 

Niektórzy siadają na pelerynach przeciwdeszczowych. Inni wybierają karimaty, a jeszcze inni pledy piknikowe czy słomiane maty. Ja stawiam na koc piknikowy, który ma nieprzemakalny spód. 

12. Kubek na picie lub zupę.

Wielofunkcyjny, odporny na gorącą temperaturę - przez wielu polecany metalowy, biwakowy, klasyczny kubas. Ja rozważam mój nowy plastik z wieczkiem, który kupiłam za kilka złotych an wyprzedaży w Carrefourze. Jest odporny na wysoką temperaturę i ma super szczelne uszczelki, dzięki czemu nie przecieka, będąc nawet rzuconym byle jak do torebki.

13. Łyżka, widelec, nóż 

- takie, których nie będzie nam szkoda, jeśli zaginą w akcji.

V. Kategoria "MAŁE A POŻYTECZNE"

1. Latarka.

Czołówki są the best, jednak w nocnej wyprawie do Toi Toi`a pomoże Wam cokolwiek co będzie świeciło. 😅

2. Trochę proszku do prania.

Przesypcie odrobinę proszku do trwałego woreczka lub małego pojemniczka. Niektórzy preferują płyn do prania, który też można przelać do mniejszej buteleczki. Warunki na pielgrzymce bywają nieobliczalne. Nigdy nie wiemy, kiedy może nam się przydać odrobina proszku.

3. Folia malarska.

Mała i poręczna. Zabezpieczy namiot przed największymi deszczami.

4. Igła i nitka (zauważyła Doris :) )

VI. Kategoria "APTECZKA"

1. Plastry.
2. Gaziki.
3. Octanisept lub woda utleniona lub (najlepsza opcja) - jednorazowe gaziki nasączone już płynem do dezynfekowania skóry.
4. Węgiel aktywowany.
5. Elektrolity.
6. Wapno.
7. Bandaże elastyczne, dziane.
8. Coś od gardła i od bólu.
9. Coś ogólnie na przeziębienie, co kto preferuje.
10. Igły do nakłuwania pęchrzy.
11. Maść na ból stawów.
*** inne maści chłodzące (z mentolem) na bóle stawów
12. Leki, które bierzemy na stałe.
13. Furagin u osób, które wiedzą, że mają predyspozycje do zapalenia pęcherza.

VII. Kategoria "PREMIUM ULTRA VIP"

1. Butla gazowa. A jeśli butla gazowa to i garnuszek czy czajnik na wodę oraz źródło ognia. Ze względu na możliwość przemoknięcia zapałek lepiej sprawdzi się zapalniczka. 
2. Krzesełko czy taboret turystyczny.
3. Młotek do wbijania śledzi w nieprzyjazne nam podłoże. 😋
4. Poduszka.
5. Dodatkowy kocyk, który uchroni nas przed chłodem.
6. Stopery do uszu.
7. Budzik/zegarek na rękę z funkcją budzika - to dla tych o mocnym śnie, którzy obawiają się, że nikt ich nie dobudzi.
8. Powerbank (poleca Doris).
9. Coś do czytania - zabieram dzienniczek Św. Faustyny. Wbrew pozorom wieczorem jest całkiem dużo czasu na zrobienie czegoś poza przygotowaniem się do dnia następnego.
VIII. Kategoria "JEDZENIE"

Zabieramy jedzenie o długim terminie przydatności, które nie zepsuje nam się w wysokie temperaturze. Ja w tym roku odpuszczam sobie konserwy, jednak spora część pielgrzymów pakuje je do swoich plecaków. Pierwszy tydzień pielgrzymki, z którą pielgrzymuje = jedzenie na każdym postoju. Lokalni ludzie są życzliwi i hojni. A my jemy, jemy, jemy... Trochę przesadzam, ale w pierwszym tygodniu nie obawiam się głodu. 😁😁 Zabieram jednak zupki chińskie, kisielki, herbatę, kawę, coś typu "Mleczny start" z Biedronki. Ta kategoria jest przeze mnie potraktowana najbardziej po macoszemu, ale nie chcę się nad nią rozwodzić. Na poprzedniej pielgrzymce połowa prowiantu zepsuła mi się i musiałam wszystko wyrzucić. Nic przyjemnego. Miejscowości przez, które przechodzimy nie są na końcu świata. Zawsze można wstąpić do sklepu i zrobić małe zakupy na dany dzień.

Inne źródła polecające, co warto zabrać na pielgrzymkę:
1. https://stacja7.pl/pielgrzymki/zabrac-pielgrzymke-poradnik/
2. http://pielgrzymka.com/pl/dla-pielgrzyma/co-zabrac
3. http://albert.zgora.pl/2014/08/nalezy-zabrac-pielgrzymke/
4. http://www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=261938&t=261938
5. https://www.youtube.com/watch?v=hb4wvGXAPUs&t=270s


Komentarze